List Do Was

Jaki jest TEN Świat dla Ciebie?

Ogromny czy zbyt ciasny, przyjazny czy nie zupełnie.  Dziwny i skomplikowany czy logiczny i zrozumiały. Groźny i niebezpieczny, czy może „żywy”, niezwykły i piękny?

Odpowiedz proszę sobie TERAZ na to PYTANIE bardzo SZCZERZE.

Dlaczego Cię o to proszę?

 

Bo nasza rzeczywistość jest taka jaką ją postrzegamy. Jakie to proste i niebezpieczne zarazem…. Wystarczy „namalować” nam film grozy i nasz mózg pokieruje nami tak, że będziemy żyć w strachu przekonujemy się o tym już nie tylko oglądając filmy. Żyjemy teraz w podobnej sytuacji.

I jeśli rzeczywiście jest „bardzo źle”, to dlaczego jedni mają depresje i nie potrafią się cieszyć życiem, a niektórzy się radują każdym dniem, zachowują dobry humor, samopoczucie i osiągają sukcesy? Żyjemy jednakowoż wszyscy w tym samym otoczeniu. I nie chodzi tu o możliwości finansowe, od dawna wiadomo, że bogaci miewają również ogromne problemy ze zdrowiem i psychiką, a tym bardziej wirus nie wybiera…

Co w takim razie decyduje o naszym dobrostanie i zdrowiu psychicznym?

Twój Świat!

 

Tak, dokładnie to, jak Ty sobie nazywasz, postrzegasz i układasz rzeczy wkoło, ma największe znaczenie dla Ciebie i twojego organizmu. Prosty przykład: przed przyjazdem do Polski nie wiedziałam, że pogoda może wpływać na moje plany i nastrój. Gdy słyszałam o tym, jak ktoś „się nie wybierze na spacer, bo pogoda się zmieniła”, albo słyszałam pytania o pogodę, byłam przekonana, że to przysłowiowe „pogadamy o pogodzie”, bo wiadomo, nie wypada skończyć za wcześniej rozmowy. Okazało się jednak, że nie są to konwenanse. Wiele osób uzależnia swoje plany i samopoczucie od pogody i nie mówię tu o meteopatach.

Ja dziękuję do dziś mojemu ś.p. tacie, który zawsze powtarzał, że o pogodzie trzeba wiedzieć tylko po to, by się odpowiednio ubrać. Dzięki niemu  kocham żywioły  i chętniej pójdę na spacer w wiatr  i deszczyk, niż w typowo wakacyjny wieczór; nigdy nie pozwoliłam sobie przysłonić piękna jesieni  i jej kolorów tym, że jest mniej słońca i większa wilgotność. Mnie cieszy każda pogoda, każda myśl o wyjściu na dwór.

Ten sam mechanizm się przekłada wprost na nasze życie:

jeśli uznasz, że możesz komuś pomóc, to każde twoje działanie i wsparcie będzie realną pomocą (nawet zapytanie kogoś „jak się dziś miewasz” – może być zbawienne). Jeśli uważasz, że nie ma sensu pomagać, to tak będzie… ktoś zostanie bez pomocy, a Ty sam również będziesz jej pozbawiony, bo przecież o nią nie poprosisz.

Ostatnie odkrycia potwierdzają tezę, że w dużej mierze w ten sam sposób wpływamy na rozwój chorób lub ich zniknięcie. Że geny nie decydują o wszystkim, że nasz styl życia, usposobienie i praca nad sobą mogą czynić de facto „cuda”!

I ostatecznie, gdy w każdym aspekcie swojego życie będziemy dążyć do akceptacji i postrzegania pozytywnych aspektów, a nie negatywnych – ogólny balans hormonów szczęścia zacznie przeważać, a to jest tym zbawiennym pożądanym wynikiem w chemii naszego organizmu.

Ten długi wstęp był po to, by zaprosić Cię do mojego Świata, który sobie wybieram – Świata pozytywnego, świadomego, bezgranicznego, ciekawego,  bezpiecznego i bogatego we wszystko, czego tylko zapragniesz.

By móc tak nazwać swój Świat, każdy z nas zapewne przejdzie niełatwą drogę, ważne być chcieć i pozwolić sobie czuć. Nie uciekać, nie zwijać się, nie chować, a poszukiwać, otwierać się i chcieć: żyć pełnią życia, akceptować wszystkie jego przejawy i ze zrozumieniem i radością obserwować jego różne odsłony.

Czy chcesz?:)

 

Zapraszam Cię do Świata Planety Bee, bo właśnie na tym polega nasza prawdziwa moc sprawcza jako ludzi, że mamy WOLNY WYBÓR.

 

To Ty wybierasz w co wierzysz, to Ty wybierasz z kim spędzisz życie, to Ty decydujesz gdzie codziennie zajrzysz i spędzisz swój czas ( nawet w sieci) i co z niego weźmiesz dla siebie.
Ja już wybrałam i bardzo się cieszę, że udało nam się stworzyć przestrzeń, do której mogę zaprosić Ciebie. Prosto z serca, tak jak najbardziej potrafię.
WERONIKA MARCZUK